Ponad 20 lat doświadczenia pozwala mi na stwierdzenie, że w branży budowlanej „tanio”, znaczy „więcej zapłacić”. Dlaczego? Ponieważ nie da się mało zapłacić za produkt, który ma dla nas pracować w najbardziej ekstremalnych warunkach. Rusztowania czy szalunki ścienne lub szalunki stropowe, są eksploatowane w trybie ciągłym i we wszystkich możliwych warunkach pogodowych. Przecież nikt nie kupuje rusztowań czy szalunków po to, aby je trzymać w magazynie, tylko po to, żeby zarabiały na siebie i na ich właściciela. Czy kupujemy za gotówkę czy bierzemy leasing na rusztowania, to przecież musimy wydać ciężko zapracowane pieniądze.

Lata doświadczeń i współpracy z wieloma producentami nauczyły mnie, że pytając tylko i wyłącznie o cenę otrzymuję ją, ale po otrzymaniu towaru nie do końca jestem zadowolony z transakcji, a to ocynk jakiś dziwny, a to rama rusztowania ma „zbyt luźne” zapadki, podesty drewniane mają pęknięcia lub za dużo usękowienia, a podest komunikacyjny jest bardzo odchudzony. Systemy szalunkowe mają znowu zardzewiałe elementy , a sklejka szalunkowa rozwarstwia się nawet bezczynnie leząc na magazynie.

Planując zakup rusztowań czy szalunków powinniśmy się kierować:

  • Posiadanymi certyfikatami – rusztowania z certyfikatem są po prostu dużo lepsze;
  • Stażem firmy – ponieważ masowa produkcja rusztowań i szalunków w Polsce rozpoczęła się na początku lat 2000, to najlepiej jakby wynosił ponad 15 lat;
  • Szybkością realizacji ewentualnego zamówienia;
  • Własną logistyką i siedzibą we własnych lokalach – wtedy mamy pewność, że firma nie zniknie za parę tygodni;
  • Możliwością kontaktu po godzinach otwarcia – aby w razie potrzeby można było szybko uzyskać pomoc i wsparcie lub domówić brakujące elementy rusztowań czy szalunków.

Wszystkie powyższe punkty potwierdzają, że aby zaoferować solidne rusztowania czy szalunki, trzeba zaangażować wiele sił i środków, które po prostu kosztują. Nie da się więc przygotować rzetelnej oferty i zaoferować dobrego produktu za najniższą cenę. Tak na zakończenie podzielę się „tajną” informacją. Kupując zestaw rusztowań lub komplet szalunków za około 10000,00zł można uzyskać różnicę ok. 500,00zł. Czy na pewno te 500,00 zł jest warte ryzyka? Czy pozorna oszczędność 500,00zł nie spowoduje późniejszego niespodziewanego wydatku w kwocie kilkukrotnie wyższej? Odpowiedzi pozostawiam Państwu.

Z poważaniem i życząc samych udanych transakcji
Janusz Morawiec właściciel firmy Polsprzęt